2011/11/10
Kryzys
Więcej...
2010/06/26
Oszołomy
Komorowskiemu Bronisławowi, Tuskowi Donaldowi, Wałęsie Lechowi polecam wykucie na pamięć 21 postulatów i uważne rozejrzenie się dookoła. Manipulacja psu na budę panowie. Młodzi, wykształceni, oszukani, nie zapędzeni do wyścigu szczurów w korporach, pragnący żyć uczciwie, na równych prawach, realizując swoje pasje, na was głosu nie oddadzą >>> Czy to prawdziwe wiadomości?
2010/06/24
Wprowadzanie euro
Euro kołem się toczy. Fot. Z. Mac
Trwają przygotowania do wprowadzenia euro do Polski. Choć termin, dzięki Bogu, oddala się z powodu nieprzystawalności “kuncepcji” wspólnej waluty do europejskiej rzeczywistości.
Wydawać by się mogło, że wszystko co okrągłe jest dobre. Po okrągłych stołach, mamy na okrągło w mediach, okrągłe wypowiedzi na temat euro waluty.
Na zdjęciu: wyborca toczy blat do stołu okrągłej debaty kandydatów na urząd prezydenta. Debaty toczą się na okrągło od dwudziestu kilku lat. “Polytyków” wspierają w nich odporni na wszystko obywatele.
2010/06/20
Każdy głos to szansa

To mój głos - napisał do mnie Roman Sklepowicz.
Po chwili dopisał: TO NASZA SZANSA.
"To mój głos. TO NASZA SZANSA...".
Oby jak najwięcej takich wyborów w kolejnym głosowaniu...
2010/06/21
Dwudziestego po dwudziestej jasnym się stało , że obu kandydatom na najwyższy urząd w Polsce brakuje kilku milionów głosów do jego objęcia. >>> Miliony mokrych głosów
Cisza wszędzie. Co to będzie, co to będzie?
Skarcony przez milicjanta właściciel papugi przeprowadził z nią rozmowę wychowawczą, grożąc papudze wyrwaniem piór, jeżeli nie przestanie ubliżać sąsiadowi.
Ponieważ milicjant był łysy, papuga wpadła na pomysł wołania na sąsiada: - Ty, łysy… ! A kiedy ten spojrzał w jej kierunku dodawała: - Ty, łysy! Ty już wiesz o co chodzi…
Podobnie z wyborcami. Doskonale wiedzą o co chodzi i na kogo głosować. Cisza psu na budę w czasie wyborów.
Czy z sąsiadami już głosowaliśmy, czy jeszcze nie i na kogo, nie napiszę, bo trwa cisza wyborcza. Tak, czy inaczej, wiadomo o co chodzi i na kogo głosować.
Jedziemy na działkę doskonale wyposażeni. Wiadomo o co chodzi.
Cisza wszędzie >>> cisza wyborcza!
W prawodawstwie wielu krajów cisza wyborcza nie występuje (m.in. Stany Zjednoczone, od niedawna także Niemcy), jednak między partiami i politykami istnieje tak zwana umowa dżentelmeńska, do której nie trzeba się jednak stosować.
2010/06/18
Wynik przesądzony. Przegramy
Z samego rana wybieramy się na działkę. Z torbami wypełnionymi kiełbasą, wódką i gazetami. Nie można przecież inaczej w ustawowo wolne, czyli w weekend. Będzie ruszt, czyli grill. Będzie kiełbasa wyborcza kupiona za swoje, podobnie jak wódka wyborcza, także kupiona za naszą krwawicę. Węgiel nasz, drzewny, ojczyźniany, podpalimy kawałeczkiem gazety – także wyborczej. Kiedyś solidarnej, od lat już nie naszej a w kiosku kupionej za swoje /sąsiad kupuje dla ogłoszeń, bo szuka pracy/.
Pani Bronka prezentować będzie swoje pierwsze bikini, kupione tuż po pierwszej komunii. I nikomu nie przeszkadza to, że pani Bronka ma dużo po sześćdziesiątce i na co dzień śmiga w moherowym berecie a poglądy ma wybitnie narodowe. Pan Bronek – jej mąż – jak zwykle zaczepny, pilnując kiełbasy i kaszanki, co by nie spiekły się przesadnie, przekonywać będzie do idei socjalistycznych, bo dziad działał w PPR, choć komunistą nigdy nie został. Pani Eliza wystąpi w obronie palących to i owo a jej koleżanka przekonywać będzie panią Bronkę, że doskonale się trzyma. Oczywiście, bez aluzji, że po kilku głębszych. Z muzyki słuchać będziemy kantry lub poezji śpiewanej. Cichuteńko oczywiście, żeby świergotu nie zagłuszyć, który nadlatuje z poligonu pobliskiej jednostki wojskowej. Ptaków tam co nie miara. Nawet bociany u nich gniazdo założyły, to i lotnicy wiedzą jak samolot na pas nakierować.
Będą pieśni patriotyczne i zupełnie swawolne. Będzie swojsko i radośnie. A gdzieś obok nas nasi Bracia – Rodacy śpieszyć będą do urn… Po radosnym dniu dokładnie po sobie posprzątamy, śmieci zrzucając do starego metalowego kosza, który pan Bronek nazwał jeszcze w latach siedemdziesiątych - urną. Nazwali go wtedy warchołem, to tak odreagował i do dziś w wyborach nie uczestniczy.
My - nieco młodsi - być może po cichuteńku urwiemy się na chwilę żeby zagłosować. Jednak to jeszcze nie zdecydowane. Chcemy żeby prezydentem z dwóch możliwych został, ten którego darzymy większym zaufaniem. Wiadomo o kogo chodzi... Tak, czy inaczej na naszej działce >>> dialogowi społecznemu nie będzie końca.
Twarz kampanii

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle - ta zasada idealnie sprawdza się w kampaniach. Polityka, która zdominowana jest przez mężczyzn, na czas przedwyborczych batalii sięga po kobiety. Żony, matki i córki - to one pomagają uczłowieczyć wizerunek polityków. Który kandydat na tym wygra? >>> "dziennik.pl"
2010/06/14
I Ty możesz zostać prezydentem
2010/05/24
Klauni wokół nas

2010/05/22
Zablokowana dyskusja o katastrofie
Bitwa o Polskę?
2010/05/17
UNIA BANKRUTÓW POD BATUTĄ WŁODZIMIERZA OBAMY
Pompowana przez OFE i interwencyjny skup walut przez NBP warszawska giełda - szalejąca na zielono ostatnimi dniami, będąca absolutnie w asymetrii do rzeczywistego poziomu polskiej gospodarki jest zapowiedzią spełnienia porzekadła alpinistów : wdrapać się można - spaść TRZEBA !
Zdaniem Romana Sklepowicza >>>Zapatrzeni w batutę Włodzimierza Obamy, szukać będziemy alibi dla wytłumaczenia się przed narodem, że NASZE hamowanie nosem po bruku to nic w porównaniu z ich "bankrucją". Tylko przypomnę: "że zanim gruby schudnie, to chudy nogi wyciągnie ! "
Na pohybel
Będę głosować na Jarosława Kaczyńskiego. Darzę go pełnym zaufaniem. Podobnie jak św. pamięci prof. Lecha Kaczyńskiego. Panowie z Platformy Obywatelskiej już pokazali co potrfią. A raczej czego nie potrafią. Nie potrafią dbać o interesy Obywateli R. P., czyniąc ich wasalami sąsiadów zza zachodniej i wschodniej granicy. A to rurociąg północny, a to czcza gadanina o wydaniu lub nie, list ofiar ludobójstwa katyńskiego, czy czarnych skrzynek rządowego samolotu. Żadnych istotnych reform gospodarczych, prywatyzacja stoczni rodem z republik bananowych, błazenada w Sejmie i mediach, jacy to ci z PiS mali lub grubi. Brak komentarza ze strony B. Komorowskiego do chamskiego wystąpenia Wł. Bartoszewskiego /o J. Kaczyńskim: "ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, a nie ma doświadczeń ojcowskich"/, w Łazienkach, dyskwalifikuje go jako polityka. W czasie tego spotkania A. Wajda bredził o "wojnie domowej" w imię zwycięstwa kandydata PO, a premier rządu R.P., niczym kolega z podwórka, wykrzykiwał "drogi Bronku", machając szaliczkiem. PO to piaskownica pełna brudnego, śmierdzącego piasku, w której polityczne niemowlęta urządzają sobie afery hazardowe /dla uciechy powołując później sejmowe komisje specjalne/, piją z flaszeczki /J. Palikot pił w miejscu publlicznym/, itp., itd. Marzy mi się aby w gronie przyszłego prezydenta znaleźli się tacy ludzie jak np.: Janusz Korwin - Mikke, Konrad Mazowiecki, czy Ludwig Dorn. Wystarczy już, jak mawia J. Korwin - Mikke, rządów złodziei, których kłamstwa powtarzane na okrągło w mediach, stają się prawdą. Dla mnie prezydentem może być mały, łysy, garbaty, do tego kulawy i kłótliwy. Nie dla prezencji go będę wybierał ale obrony moich - obywatela - interesów. Ostatnimi, którzy mi to gwaranują są B. Komorowski, W. Pawlak, G. Napieralski... - mający gęby pełne frazesów i gdzie się tylko da ustawionych kolesi. To właśnie oni witają się zawołaniem "mordo ty moja". To są "sami swoi" - przeciwko narodowym i obywatelskim interesom.
2010/05/14
Najgorsze dopiero przed nami
2010/05/09
Mieć wszystko

2010/04/26
Nienawiść
Wychodziłem z domu i spotkałem sąsiada. Nigdy nie rozmawialiśmy o polityce, nie wiedziałem jakie ma w tej materii opinie. Dziś się dowiedziałem - ma opinie nienawistne. Na moje "Co słychać?" usłyszałem, że "przez tego kurdupla zginęło prawie sto osób. Bo chciał sobie wyborczą reklamę zrobić jadąc do Katynia".
Takie rzeczy nie biorą się znikąd. Takie rzeczy biorą się skądś, i tym miejscem są media. Bardzo konkretne, które łatwo wskazać palcem. I ludzie w tych mediach. Bardzo konkretni, których można wskazać palcem. Bywali i tutaj, w Salonie24. To oni najczęściej mówią o "mowie nienawiści", to oni kreują się na "KULTURALNE AUTORYTETY". To ich dziełem jest chory umysł mojego sąsiada >>> Adam Pietrasiewicz dowiedział się co oznacza pojęcie "mowa nienawiści". Ale tak NAPRAWDĘ.
2010/03/16
Wybory dokonane przed wyborami
Od 1990 roku w Polsce odebrało sobie życie ponad STO TYSIĘCY OSÓB! Tylko w roku 2009 – ponad 4500... Żaden z rządzących ani słowem nie zająknął się o jakiejś żałobie narodowej (choćby na pół godziny), żaden z urzędasów nie pomyśłał o tym, czy dla tych w beznadziejnych sytuacjach nie stworzyć jakiejś szczególnej procedury, jakiejś braterskiej "duszy", która mogłaby ocalić ich życie? Jakiś pomnik albo tabliczka upamiętniająca i przypominająca "katom" o 100 tysiącach. Że tacy nasi bracia i siostry w ogóle byli z nami. O tym , że ludzie aparatu Państwa winni działać PRZEDE WSZYSTKIM w interesie obywatela mówi się TYLKO w kampanniach wyborczych i pamięta się do ogłoszenia wyników wyborów. LUDZI NIE MOŻNA KOCHAĆ ZA COŚ A TYLKO MIMO WSZYSTKO >>> by mieli takie same szanse, do ostatniej chwili.

