Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prawo. Pokaż wszystkie posty

2012/01/31

Nie do wiary

Zorganizowana grupa przestępcza o charkterze zbrojnym, w sile 200 ludzi zaatakowała ochronę rafineri GLIMAR w Gorlicach.
Obejrzyj film...   
Głos Poszkodowanych

2011/11/10

Kryzys

‎- Mamy kryzys polskiego parlamentaryzmu. To, co dzieje się w Polsce. przypomina sytuację w parlamentach na Wschodzie. Pojawiają się formacje o charakterze niepoważnym i odgrywają rolę instrumentów rządzących. Formalnie są w opozycji lub koalicji, a naprawdę służą załatwianiu spraw, na których zależy establishmentowi. One przedstawiają się jako antyestablishmentowe, a oczywiście takie nie są - mówił prezes PiS...
Więcej... 

2010/05/23

Zobojętnieć?

Czy zupełnie zobojętnieć na losy innych, żeby z goryczy nie zemrzeć? Odizolować się? Udawać, że nic się nie dzieje? Pisanie Romana Sklepowicza o bankowych samobójcach nie jest beletrystyką. To literatura faktu. Złość ogromna ogarnia. Kto odpowie za te nieszczęścia, bo nie sami nieszczęśnicy są sobie winni? >>> Trzy kromki chleba... Dla kogo to PAŃSTWO? Dla kombinatorów? Jak długo jeszcze panie i panowie liberałowie?

2009/10/30

Ścigani śledczy

Przez kilka godzin, z młodymi reporterami, po raz kolejny dyskutowałem ostatnio on-line na temat dziennikarstwa "śledczego". Zajęcie niewdzięczne. Oczywiście mowa o pracy a nie dyskusji. Samo zbieranie informacji może narazić na różne nieprzyjemności. Od wysłuchania obelg, na pobiciu i okradzeniu kończąc. Dokumentowanie jest żmudne. "Śledczy" sprawdzają wszystko wielokrotnie. Ważą i oceniają ze szczególną starannością. Zdobywają wiedzę o np. popełnionych przestępstwach. Później zasiadają w zaciszu domowym przy komputerze lub przy montażu radiowym czy telewizyjnym i rzecz całą próbują przedstawić w sposób zrozumiały i interesujący. Następnie starają się opublikować swoje dzieło. Często bez powodzenia. Ponieważ zgromadzili jednak wiedzę o popełnionych przestępstwach, jeżeli reportaż nie zostanie opublikowany, z obywatelskiego obowiązku zawiadamiają organy ścigania o tym czego się dowiedzieli.
Jeżeli reportaż ujrzy światło dziennie - szczególnie w telewizji /ze względu na ilość i wielość odbiorców/ - przestępcom trudniej jest dobrać się dziennikarzowi "do skóry". Jeżeli pozostanie w redakcyjnych szufladach - dziennikarza nie bronią efekty jego pracy. A to spalą mu samochód, a to ukradną komputer, a to dopadną w ciemnej ulicy, a to zrobią z niego wariata, alkoholika lub innego niegodziwca. Przestępcy pozostają bezkarni a dziennikarz staje się ofiarą. Bywało - traci zdrowie lub życie.

Co w tym czasie robią organa ścigania i wymiaru sprawiedliwości? Bywa, że w zależności od "układów" albo pomagją ujawnić i ukarać przestępców albo razem z nimi... ścigają dziennikarza. Przestępcy są chronieni lub przynajmniej niedostrzegani a dziennikarz... staje się ofiarą. Młodzi reporterzy pytali mnie o przykłady. Przywołałem kilka. M. in. sprawę domniemanego samobójstwa bezdomnego z Bornego Sulinowa i rzekomej próby wysadzenia przez niego stacji benzynowej, sprawę rozkradzenia miasta Kłomino, wyłudzenie kilkunastu milionów dolarów z banku i finansowanie kampanii wyborczej jednego z kandydatów na /.../, przez byłych funkcjonariuszy spec służb.

Czym to się zakończyło? Powiedziałem prawdę - niczym. Przestępcy za ujawnienie prawdy ścigają reporterów a policja i prokuratorzy "kręcą". Reporterzy ukrywają się przed bandytami a nad tym wszystkim unosi się duch sprawiedliwości...

Warto zaglądać na tę stronę >>> IRE.


2009/04/21

Jedyny marsz wyzwolenia?




Będziemy...
Tak było pod Sejmem >>> przed rokiem

Poseł Janusz P. spożywa alkohol w miejscach publicznych. Uchodzi mu to bezkarnie.
"Niby obywatel", niby wolnej RP po zapaleniu "skręta" trafia do więzienia.
Niektórzy niby rządzący palą, piją, uprawiają samogwałt, kradną, oszukują, bredzą przed kamerami tiwi i nie muszą organizować "marszu wyzwolenia". ONI są ponad prawem.
Jak długo jeszcze?

Prokuratura rejonowa w Szczecinku /woj. zachodniopomorskie/, po kiku latach zechciała dostrzec przestępstwa popełnione przez tzw. samorządowców.
Na razie znaleziono dwa kozły ofiarne: byłego burmistrza i byłego skarbnika.
Przez 15 lat systematycznie rozkradano mienie poradzieckie /pozostawione przez armię sowiecką w jej byłych bazach/.
O bezkarności przestępców decydował układ ponad podziałami.
PiS na tym specjalnie się nie wzbogacił, ponieważ aktywność posła tych ziem równa jest zeru.
Także na forum Parlamentu.

2009/04/19

Nielegalni

Posted by Picasa

Manifa nielegalnych imigrantów w Warszawie. Kwiecień 2009.
Foto Z. Mac