2011/11/10
Kryzys
Więcej...
2011/01/20
Siała baba MAK
Raport MAK jest takim właśnie narkotykiem, który wskrzykuje się nie tylko Polakom ale i tzw. światowej opinii. Pierwszą ofiarą będzie moja Ojczyna - Polska.
Wielu rządzących uzależniło się od narkotyku nazywanego KŁAMSTWEM jeszcze w czasach realnego socjalizmu. I tak im zostało. Na kłamstwie próbują zbudować "powszechny dobrobyt". Zapewnić sobie rząd dusz i wypchane kabzy.
Jak długo jeszcze?
Kilka dni, tygodni, miesięcy...? Jeżeli trwać będą ONI i ich kłamstwa, to moja OJCZYZNA zdechnie jak pies pod płotem...".
Wielu dziennikarzy próbowało i szybko zrezygnowało. Padali ofiarą "przypadkowych, bandyckich napadów", odpadały im w czasie jazdy koła od samochodów lub auta płonęły na parkingu, ginęły komputery, telefony, sprzęt - z domów i biur - kradzione przez "przypadkowych złodziei".
Gorzej - ginęli informatorzy, tak jak młody człowiek, który powiesił się na pasku w... radiowozie.
Pomimo "dochodzeń i śledztw", poza jednym przypadkiem, żadnej ze spraw nie udało się ani policji, ani prokraturom, wyjasnić. Wielu sprawców pozostaje do dziś bezkarnymi. Choć "przypadki" zdarzają się co raz rzadziej. To dzięki solidarności pozostałych kolegów dziennikarzy, nie odniosły skutku próby szkalowania i zniesławiania na forach internetowych, podejmowane przez "przypadkowe osoby".
Obecnie, po 'przypadkowych" zdarzeniach z kwietnia 2010 /sic!/ - o których możemy opowiadać a nie pisać, bo są przedmiotem dochodzeń - kilkoro z nas wymaga... specjalistycznej pomocy medycznej. Trochę jesteśmy połamani.
Dziękujemy za dobre słowo, wizyty w szpitalach, wsparcie finansowe i rzeczowe /straciliśmy sprzęt komputerowy, video, audio, foto/, wielu osobom. M. in.: Annie F., Annie P., Agnieszce P., Ewie S. /dziennikarkom/, Teodorowi W., Zbigniewowi Sz., Andrzejowi T., Jackowi J., Romanowi S. /publicystom, społecznikom/. Dziękujemy wielu anonimowym darczyńcom i "podtrzymywaczom na duchu". Dzięki Wam udało nam się przetrwać niejednego "doła", niejedną chwilę pooperacyjnego bólu i szpitalnej samotności.
Jeżeli macie jeszcze cierpliwość - pomagajcie dalej. Do pozostałych czytelników tego listu zwracam się z apelem...
Dwie osoby z naszego grona wymagają pilnego przeprowadzenia kolejnych operacji /ortopedia/. Niestety, są one odpłatne /ca. 4.500,- jedna/. Podobnie jak rehabilitacja dla trzeciej /ca. 2.500,-/.
Liczymy na "ściepę", bo ani pomoc socjalna ani jakakolwiek inna ze strony państwa /pod obecnymi rządami/, nie jest takim jak my - dana. Większość z nas żyje bez rodzin. Co ma swoje zalety, bo nie ma kogo poza nami, "przypadkowym chliganom i złodziejom" - gnębić i prześladować.
Powrócimy do zadawania pytań o wpływ sowieckiej agentury na losy Polski. Tym trudniej będzie wciskać nam kolejne MAK - owce, im więcej dziennikarzy przyłączy się do sprzeciwu, nie tylko przy stolikach kawiarnianych, ale - jeżeli jest to dla nich niewykonale w rodzimych redakcjach - to przynajmniej w Internecie.
Prawda i jedynie prawda, może wyzwolić obecnych uzurpatorów, mentorów polskości, od złudzeń. Na koniec pozbawiając ich władzy.
Darowizną - konto: 23 2490 0005 0000 4000 5978 4413 Alior Bank.
Wpłata nawet grosza pomoże w wykonaniu wspomnianych operacji i skierowaniu jedneej osoby na rehabilitację.
Tytuł przelewu: wsparcie.
Pożyczką - konto: 25 1140 2004 0000 3302 5398 4081 mBank.
Tytuł przelewu: użyczenie.
Uzyczone środki możemy też odpracować jako operatorzy, fotoreporterzy, akustycy, publicyści, czy też jako dozorcy na budowie lub opiekunowie starszych osamotnionych osób lub w dowolnej, uczciwej formie.
Poszukujemy pokoju /od zaraz/, "przy rodzinie", na okres ok. 3 miesięcy, w Warszawie, dla dziennikarza po rehabilitacji /chodzi o własnych siłach, świetnie gotuje, jako tako sprząta/. Pracuje w domu, przy komputerze.
Informacje telefonicznie /24 h/: +48 790808523 /Maciej lub Zdzisław/.
E - mail: free.radio.info@gmail.com
/.../
Uznajemy, że raport MAK jest takim samym policzkiem wymierzonym Polsce i Polakom, jak do tej pory niewyjaśniona do końca "nocna zmiana", przedstawiona kiedyś doskonale przez Jacka Kurskiego w jego filmie. To co stało się pod "okągłym stółem", jest w naszej opinii największym politycznym złem wyrządzonym milionom Polaków. To zło trwa i czyni z wielu wasali. Tyle, że nie ze wszystkich.
Odrobina historii...
2010/06/26
Oszołomy
Komorowskiemu Bronisławowi, Tuskowi Donaldowi, Wałęsie Lechowi polecam wykucie na pamięć 21 postulatów i uważne rozejrzenie się dookoła. Manipulacja psu na budę panowie. Młodzi, wykształceni, oszukani, nie zapędzeni do wyścigu szczurów w korporach, pragnący żyć uczciwie, na równych prawach, realizując swoje pasje, na was głosu nie oddadzą >>> Czy to prawdziwe wiadomości?
2010/06/20
Każdy głos to szansa

To mój głos - napisał do mnie Roman Sklepowicz.
Po chwili dopisał: TO NASZA SZANSA.
"To mój głos. TO NASZA SZANSA...".
Oby jak najwięcej takich wyborów w kolejnym głosowaniu...
2010/06/21
Dwudziestego po dwudziestej jasnym się stało , że obu kandydatom na najwyższy urząd w Polsce brakuje kilku milionów głosów do jego objęcia. >>> Miliony mokrych głosów
Cisza wszędzie. Co to będzie, co to będzie?
Skarcony przez milicjanta właściciel papugi przeprowadził z nią rozmowę wychowawczą, grożąc papudze wyrwaniem piór, jeżeli nie przestanie ubliżać sąsiadowi.
Ponieważ milicjant był łysy, papuga wpadła na pomysł wołania na sąsiada: - Ty, łysy… ! A kiedy ten spojrzał w jej kierunku dodawała: - Ty, łysy! Ty już wiesz o co chodzi…
Podobnie z wyborcami. Doskonale wiedzą o co chodzi i na kogo głosować. Cisza psu na budę w czasie wyborów.
Czy z sąsiadami już głosowaliśmy, czy jeszcze nie i na kogo, nie napiszę, bo trwa cisza wyborcza. Tak, czy inaczej, wiadomo o co chodzi i na kogo głosować.
Jedziemy na działkę doskonale wyposażeni. Wiadomo o co chodzi.
Cisza wszędzie >>> cisza wyborcza!
W prawodawstwie wielu krajów cisza wyborcza nie występuje (m.in. Stany Zjednoczone, od niedawna także Niemcy), jednak między partiami i politykami istnieje tak zwana umowa dżentelmeńska, do której nie trzeba się jednak stosować.
2010/05/22
Zablokowana dyskusja o katastrofie
2010/05/17
Na pohybel
Będę głosować na Jarosława Kaczyńskiego. Darzę go pełnym zaufaniem. Podobnie jak św. pamięci prof. Lecha Kaczyńskiego. Panowie z Platformy Obywatelskiej już pokazali co potrfią. A raczej czego nie potrafią. Nie potrafią dbać o interesy Obywateli R. P., czyniąc ich wasalami sąsiadów zza zachodniej i wschodniej granicy. A to rurociąg północny, a to czcza gadanina o wydaniu lub nie, list ofiar ludobójstwa katyńskiego, czy czarnych skrzynek rządowego samolotu. Żadnych istotnych reform gospodarczych, prywatyzacja stoczni rodem z republik bananowych, błazenada w Sejmie i mediach, jacy to ci z PiS mali lub grubi. Brak komentarza ze strony B. Komorowskiego do chamskiego wystąpenia Wł. Bartoszewskiego /o J. Kaczyńskim: "ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, a nie ma doświadczeń ojcowskich"/, w Łazienkach, dyskwalifikuje go jako polityka. W czasie tego spotkania A. Wajda bredził o "wojnie domowej" w imię zwycięstwa kandydata PO, a premier rządu R.P., niczym kolega z podwórka, wykrzykiwał "drogi Bronku", machając szaliczkiem. PO to piaskownica pełna brudnego, śmierdzącego piasku, w której polityczne niemowlęta urządzają sobie afery hazardowe /dla uciechy powołując później sejmowe komisje specjalne/, piją z flaszeczki /J. Palikot pił w miejscu publlicznym/, itp., itd. Marzy mi się aby w gronie przyszłego prezydenta znaleźli się tacy ludzie jak np.: Janusz Korwin - Mikke, Konrad Mazowiecki, czy Ludwig Dorn. Wystarczy już, jak mawia J. Korwin - Mikke, rządów złodziei, których kłamstwa powtarzane na okrągło w mediach, stają się prawdą. Dla mnie prezydentem może być mały, łysy, garbaty, do tego kulawy i kłótliwy. Nie dla prezencji go będę wybierał ale obrony moich - obywatela - interesów. Ostatnimi, którzy mi to gwaranują są B. Komorowski, W. Pawlak, G. Napieralski... - mający gęby pełne frazesów i gdzie się tylko da ustawionych kolesi. To właśnie oni witają się zawołaniem "mordo ty moja". To są "sami swoi" - przeciwko narodowym i obywatelskim interesom.
2010/04/24
10 kwietnia 2010

Uważam, że przewaga życia nad śmiercią jest tak niewyobrażalna, że zapewnienie sprawcy zbrodni zabójstwa tak niewyobrażalnej przewagi nad jego ofiarą, jak przewaga: ja będę żył, a ty nie będziesz, jest głęboko niemoralne.
2009/12/19
Przed Świętami
2009/02/17
Obowiązek mówienia prawdy
Kryzys już jest. Do niedawna nie było go jedynie widać w Sejmie, URM i mediach publiczno - prywatnych.
Mamy kryzys całą gębą. Tą która prześladuje mnie w tiwi. Jest to "buraczana gęba" ciągle zadowolonego z siebie polytyka lub prezyntera.
Wielu Polaków może kryzysu nie przetrwać ale oni przetrwają...
Chyba, że ustawowo zostanie wprowadzony obowiązek mówienia prawdy np. o stanie państwowej kasy. Wtedy większość obecnych polityków i prezenterów będzie musiała odejść.
2009/02/09
Dzień żałoby


