2010/06/26
Oszołomy
Komorowskiemu Bronisławowi, Tuskowi Donaldowi, Wałęsie Lechowi polecam wykucie na pamięć 21 postulatów i uważne rozejrzenie się dookoła. Manipulacja psu na budę panowie. Młodzi, wykształceni, oszukani, nie zapędzeni do wyścigu szczurów w korporach, pragnący żyć uczciwie, na równych prawach, realizując swoje pasje, na was głosu nie oddadzą >>> Czy to prawdziwe wiadomości?
2010/06/20
Każdy głos to szansa

To mój głos - napisał do mnie Roman Sklepowicz.
Po chwili dopisał: TO NASZA SZANSA.
"To mój głos. TO NASZA SZANSA...".
Oby jak najwięcej takich wyborów w kolejnym głosowaniu...
2010/06/21
Dwudziestego po dwudziestej jasnym się stało , że obu kandydatom na najwyższy urząd w Polsce brakuje kilku milionów głosów do jego objęcia. >>> Miliony mokrych głosów
Cisza wszędzie. Co to będzie, co to będzie?
Skarcony przez milicjanta właściciel papugi przeprowadził z nią rozmowę wychowawczą, grożąc papudze wyrwaniem piór, jeżeli nie przestanie ubliżać sąsiadowi.
Ponieważ milicjant był łysy, papuga wpadła na pomysł wołania na sąsiada: - Ty, łysy… ! A kiedy ten spojrzał w jej kierunku dodawała: - Ty, łysy! Ty już wiesz o co chodzi…
Podobnie z wyborcami. Doskonale wiedzą o co chodzi i na kogo głosować. Cisza psu na budę w czasie wyborów.
Czy z sąsiadami już głosowaliśmy, czy jeszcze nie i na kogo, nie napiszę, bo trwa cisza wyborcza. Tak, czy inaczej, wiadomo o co chodzi i na kogo głosować.
Jedziemy na działkę doskonale wyposażeni. Wiadomo o co chodzi.
Cisza wszędzie >>> cisza wyborcza!
W prawodawstwie wielu krajów cisza wyborcza nie występuje (m.in. Stany Zjednoczone, od niedawna także Niemcy), jednak między partiami i politykami istnieje tak zwana umowa dżentelmeńska, do której nie trzeba się jednak stosować.
2010/06/18
Wynik przesądzony. Przegramy
Z samego rana wybieramy się na działkę. Z torbami wypełnionymi kiełbasą, wódką i gazetami. Nie można przecież inaczej w ustawowo wolne, czyli w weekend. Będzie ruszt, czyli grill. Będzie kiełbasa wyborcza kupiona za swoje, podobnie jak wódka wyborcza, także kupiona za naszą krwawicę. Węgiel nasz, drzewny, ojczyźniany, podpalimy kawałeczkiem gazety – także wyborczej. Kiedyś solidarnej, od lat już nie naszej a w kiosku kupionej za swoje /sąsiad kupuje dla ogłoszeń, bo szuka pracy/.
Pani Bronka prezentować będzie swoje pierwsze bikini, kupione tuż po pierwszej komunii. I nikomu nie przeszkadza to, że pani Bronka ma dużo po sześćdziesiątce i na co dzień śmiga w moherowym berecie a poglądy ma wybitnie narodowe. Pan Bronek – jej mąż – jak zwykle zaczepny, pilnując kiełbasy i kaszanki, co by nie spiekły się przesadnie, przekonywać będzie do idei socjalistycznych, bo dziad działał w PPR, choć komunistą nigdy nie został. Pani Eliza wystąpi w obronie palących to i owo a jej koleżanka przekonywać będzie panią Bronkę, że doskonale się trzyma. Oczywiście, bez aluzji, że po kilku głębszych. Z muzyki słuchać będziemy kantry lub poezji śpiewanej. Cichuteńko oczywiście, żeby świergotu nie zagłuszyć, który nadlatuje z poligonu pobliskiej jednostki wojskowej. Ptaków tam co nie miara. Nawet bociany u nich gniazdo założyły, to i lotnicy wiedzą jak samolot na pas nakierować.
Będą pieśni patriotyczne i zupełnie swawolne. Będzie swojsko i radośnie. A gdzieś obok nas nasi Bracia – Rodacy śpieszyć będą do urn… Po radosnym dniu dokładnie po sobie posprzątamy, śmieci zrzucając do starego metalowego kosza, który pan Bronek nazwał jeszcze w latach siedemdziesiątych - urną. Nazwali go wtedy warchołem, to tak odreagował i do dziś w wyborach nie uczestniczy.
My - nieco młodsi - być może po cichuteńku urwiemy się na chwilę żeby zagłosować. Jednak to jeszcze nie zdecydowane. Chcemy żeby prezydentem z dwóch możliwych został, ten którego darzymy większym zaufaniem. Wiadomo o kogo chodzi... Tak, czy inaczej na naszej działce >>> dialogowi społecznemu nie będzie końca.
Twarz kampanii

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle - ta zasada idealnie sprawdza się w kampaniach. Polityka, która zdominowana jest przez mężczyzn, na czas przedwyborczych batalii sięga po kobiety. Żony, matki i córki - to one pomagają uczłowieczyć wizerunek polityków. Który kandydat na tym wygra? >>> "dziennik.pl"
2010/06/14
I Ty możesz zostać prezydentem
2010/05/22
Zablokowana dyskusja o katastrofie
2010/05/17
Na pohybel
Będę głosować na Jarosława Kaczyńskiego. Darzę go pełnym zaufaniem. Podobnie jak św. pamięci prof. Lecha Kaczyńskiego. Panowie z Platformy Obywatelskiej już pokazali co potrfią. A raczej czego nie potrafią. Nie potrafią dbać o interesy Obywateli R. P., czyniąc ich wasalami sąsiadów zza zachodniej i wschodniej granicy. A to rurociąg północny, a to czcza gadanina o wydaniu lub nie, list ofiar ludobójstwa katyńskiego, czy czarnych skrzynek rządowego samolotu. Żadnych istotnych reform gospodarczych, prywatyzacja stoczni rodem z republik bananowych, błazenada w Sejmie i mediach, jacy to ci z PiS mali lub grubi. Brak komentarza ze strony B. Komorowskiego do chamskiego wystąpenia Wł. Bartoszewskiego /o J. Kaczyńskim: "ma doświadczenie w hodowli zwierząt futerkowych, a nie ma doświadczeń ojcowskich"/, w Łazienkach, dyskwalifikuje go jako polityka. W czasie tego spotkania A. Wajda bredził o "wojnie domowej" w imię zwycięstwa kandydata PO, a premier rządu R.P., niczym kolega z podwórka, wykrzykiwał "drogi Bronku", machając szaliczkiem. PO to piaskownica pełna brudnego, śmierdzącego piasku, w której polityczne niemowlęta urządzają sobie afery hazardowe /dla uciechy powołując później sejmowe komisje specjalne/, piją z flaszeczki /J. Palikot pił w miejscu publlicznym/, itp., itd. Marzy mi się aby w gronie przyszłego prezydenta znaleźli się tacy ludzie jak np.: Janusz Korwin - Mikke, Konrad Mazowiecki, czy Ludwig Dorn. Wystarczy już, jak mawia J. Korwin - Mikke, rządów złodziei, których kłamstwa powtarzane na okrągło w mediach, stają się prawdą. Dla mnie prezydentem może być mały, łysy, garbaty, do tego kulawy i kłótliwy. Nie dla prezencji go będę wybierał ale obrony moich - obywatela - interesów. Ostatnimi, którzy mi to gwaranują są B. Komorowski, W. Pawlak, G. Napieralski... - mający gęby pełne frazesów i gdzie się tylko da ustawionych kolesi. To właśnie oni witają się zawołaniem "mordo ty moja". To są "sami swoi" - przeciwko narodowym i obywatelskim interesom.
2010/05/14
Najgorsze dopiero przed nami
2010/04/29
Boss tańczący na rurze
2010/04/26
Nienawiść
Wychodziłem z domu i spotkałem sąsiada. Nigdy nie rozmawialiśmy o polityce, nie wiedziałem jakie ma w tej materii opinie. Dziś się dowiedziałem - ma opinie nienawistne. Na moje "Co słychać?" usłyszałem, że "przez tego kurdupla zginęło prawie sto osób. Bo chciał sobie wyborczą reklamę zrobić jadąc do Katynia".
Takie rzeczy nie biorą się znikąd. Takie rzeczy biorą się skądś, i tym miejscem są media. Bardzo konkretne, które łatwo wskazać palcem. I ludzie w tych mediach. Bardzo konkretni, których można wskazać palcem. Bywali i tutaj, w Salonie24. To oni najczęściej mówią o "mowie nienawiści", to oni kreują się na "KULTURALNE AUTORYTETY". To ich dziełem jest chory umysł mojego sąsiada >>> Adam Pietrasiewicz dowiedział się co oznacza pojęcie "mowa nienawiści". Ale tak NAPRAWDĘ.
2010/04/24
10 kwietnia 2010

Uważam, że przewaga życia nad śmiercią jest tak niewyobrażalna, że zapewnienie sprawcy zbrodni zabójstwa tak niewyobrażalnej przewagi nad jego ofiarą, jak przewaga: ja będę żył, a ty nie będziesz, jest głęboko niemoralne.
2010/03/03
Wybierać - jak to łatwo powiedzieć
2009/03/19
Niedorozwinięty?
2009/03/17
Czyje słoneczko tej wiosny?
Wciąż nam powtarza Lisów gromadka
To wina PiS-u i ojca Tadka!
A gdy kadencja środek przekroczy,
trudno już będzie mydlić nią oczy.
No i ta śpiewka dla wielu ludzi
prędzej czy później w końcu się znudzi.
I już nie będzie znaczyć tak wiele
po latach rządów trzech czy też czterech.
Lecz jest metoda, nietrudna wcale,
jak lud omamić sprytnym PR-em.
I go oszukać w sposób dziecinny,
że winny to jest zawsze ktoś inny.
Co słowo cud właściwie znaczy?
Cud się nie udał winni Krzyżacy.
Że ze stoczniami problem jest spory?
Bo okupacja oraz rozbiory.
Kiedy Palikot znów coś tam bredzi?
Przyczyną Potop, a winni Szwedzi
Braku autostrad jaka przyczyna?
To PiS-u wina! To PiS-u wina!
Że znów korupcja w kraju rozkwita?
Winna jest czwarta RzeczPiSpolita!
Gdy z piłkarskiego Euro są nici?
Winni są Azja, Bohun i Kmicic.
Gdy Putin mało ma dla nas miłości?
Putin jest zły, bo PiS go rozzłościł!
Kiedy się Merkel chłodno uśmiecha?
To wina Jarka! To wina Lecha!
Wysokie ceny są tego lata?
Bo Wóz Drzymały oraz Hakata.
Gdy na granicach wciąż stoją TIR-y?
Wybuch wulkanu koło Antyli.
Że gospodarka ma się dość marnie?
Podczas lektury zasnął Latarnik.
W ten sposób każdy pomyśli i powie,
że Car jest dobry, źli ministrowie.
A gdy ktoś burknie, że coś jest nie tak,
zaraz go skarci pewna Gazeta.
I wreszcie nigdy nie będzie dość ci
cudnej miłości w dużej ilości.
I wreszcie dotrze Słoneczko Peru
do upragnionych bram Belwederu.
Lecz myśl mnie ciągle dręczy uparta
czy Słońce Peru to Słońce Karpat?
>>> Autor: Gruby. Źródło: Dziennik.
W wielu sprawach jestem z Panem Panie Premierze. Jednak zbyt rzadko przypomina Pan sobie o co nam chodziło w '80.
Prezydent Lech Kaczyński gościł /.../ w Piotrkowie. Dla studentów Wyższej Szkoły Handlowej wygłosił wykład na temat "Aktualne problemy społeczno-gospodarcze i rola państwa w ich rozwiązywaniu". Mówił, że najważniejszą sprawą jest teraz zapobieżenie rosnącemu bezrobociu. To największa choroba Polski, rodząca inne, takie jak przestępczość czy patologie w rodzinach - mówił. Dodał, że Polsce grozi nawet 16-procentowe bezrobocie. - Będzie o 800 tys. więcej bezrobotnych niż teraz. Bezrobocie to jest nieszczęście. Będę starał się patronować wszystkiemu, co chroni w 100 lub 80 proc. miejsca pracy - obiecał, zapowiadając zwołanie wkrótce szczytu społecznego... Więcej >>>.
Ciekawe, czy Pan Premier słuchał tego wykładu?
2009/03/07
Nie chcę robić za karawaniarza

Eksperci przewidują, że ze względu na sytuację gospodarczą kraju, trend ten utrzyma się w roku 2009.
Liczba bankructw osób prywatnych wzrosła o 31 procent do ponad miliona. W 2007 niewypłacalność ogłosiło niewiele ponad 820 tysięcy osób.
W 2008 roku zbankrutowało ponad 43 tysiące firm - o 54 procent więcej niż roku poprzednim.
Oczekuje się, że liczba wniosków o ogłoszenie upadłości osiągnie w tym roku 1,4 miliona.
/źródło, 2009-03-06/
2009/03/01
Świr na scenie

2009/02/26
Chopin gdyby jeszcze żył, to by pił

Wyście sobie, a my sobie, każden sobie rzepkę skrobie... |
2009/02/25
Ratowanie Ojczyzny czy układu?

2009/02/09
Dzień żałoby


