Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman. Pokaż wszystkie posty

2010/01/12

Jest wtedy bardzo cicho

Roman Sklepowicz w Piwnicy Prasowej w Warszawie.
Fot. Zdzisław Mac

To miało być takie proste, takie łatwe i normalne. A dzisiaj 20 kredytów. 150 tys. zł. Jak to oddać? Jak mnie nie będzie to chyba od nich nie będą żądać spłaty? No nie, oni nic nie wiedzieli. Muszą im uwierzyć. Przecież oni nic nie wiedzieli. Ten sznur gryzie mnie w szyję, jeszcze trochę, jeszcze chwilę tak sobie postoję, usta mi tak drętwieją, ale co tam, jak myślę to nie muszę mówić. Tak mi ich szkoda. Oni byli tacy zawsze dla mnie dobrzy... >>> Jest wtedy bardzo cicho...

Kolejne opisanie, przez Romana Sklepowicza, jakże okrutnej dla wielu rzeczywistości.
Rzadko brakuje mi słów komentarza. Tym razem milczę.
Zdzisław R. Mac

2010/01/07

Wyrok śmierci?

Od kilku dni w wiekszości szpitali obowiązuje ZAKAZ podawania chemioterapii bez konsultacji z wojewódzkim konsultantem d/s onkologii. Tych niestety jest bardzo mało i w niewielu placówkach służby zdrowia... >>> Roman Sklepowicz na swoim blogu o wyroku śmierci. Dla kogo?

Podobno, to medycy mylnie zinterpretowali przepisy. Ciekawe? Jeden przepisy wydał i rozesłał a kilkudziesięciu lekarzy okazało się idiotami, bo źle je zinterpretowali. Ciekawe? Nie. Raczej żałosne. Taka głupota, bezczelność, krętactwo bolą nie tylko chorych na raka. Prawda pani minister zdrowia? Prawda panie Prezesie NFZ?
Zdzisław R. Mac

2009/12/21

Zamarznięta kolęda

Ostani weekendowy, przedświąteczny czas. W przyspieszonym rytmie zakupowego szaleństwa tak niespostrzeżenie zetknąłem się z informacją, że w kraju (w ostatnich dwóch dniach), z wyziębienia zmarło 40 osób… Tak po prostu zmarło… Z wyziębienia…

Nie usłyszłem nawet medialnej próby pochylenia się nad tragedią tych co odeszli nie doczekując święta momentu przyjścia na świat Chrystusa. Nikt nie uderzył nawet w najmniejszy dzwonek by wstrzymać czas na westchnienie za tych co w tak nieoczekiwany sposób rozstali się z nami. Rządzący przyzwyczaili nas do żałoby narodowej z powodu śmierci mniejszej liczby naszych rodaków. 40 pojedynczych zgonów nie wywołało żadnej reakcji /.../.

Nikt nie chce zauważyć, że w wielotysięcznym gronie bezdomnych są do niedawna ludzie z elit gospodarczych, urzędniczych, rzemieślniczych, pracowników nauki i kultury. Tak, tak kultury, że przypomnę znaną i do dzisiaj popularną w mediach piosenkarkę. Każdy z nas żyje w przekonaniu, że taki parszywy los nigdy go nie dotknie. To margines, który MNIE nie dotyczy i dotyczył nie będzie.

Nic bardziej mylnego. Jeszcze tylko Sejm zmieni ustawę o szczególnym trybie najmu, znowelizuje ustawę o komornikach i egzekucjach komorniczych i szanowny obywatelu – po malutkim potknięciu, nawet nie zawinionym przez ciebie - będziesz potencjalnym kandydatem do zajęcia miejsca przy rurze ciepłowniczej koło dworca głównego. Znajdziesz ją, bądź inne rury, bo tam jest ciepło i zamarznąć jest trudniej, choć w cieple twoje wrzody na nogach i całym ciele bardziej ciekną i śmierdzą, ale strach przed zamarznięciem wciśnie ciebie w objęcia życiodajnego kawałka gorącego metalu.

Romana Sklepowicza >>> Zamarznięta kolęda


Bezobotny, bezdomny, zadłużony, oczekujący do lekarza...

Co w świąteczny czas powie?

Jakie komu śle życzenia?

My jesteśmy, istniejemy, zdrowia szczęścia winszujemy.

Tak od serca, całkiem szczerze...

Wesołych Świąt panowie

- panie prezydencie, panie premierze.

My nieporadni, niezaradni, torszkę smutni,

życzymy więcej dobrych czynów a mniej kłótni.

/Życzenia bezrobotnego Pana Stanisława/