Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Religa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Religa. Pokaż wszystkie posty

2010/03/08

Odszedł

Szedł własną drogą. W życiu zawodowym i polityce. Odszedł przed rokiem. Nie znam wielu ludzi o tak wielkim sercu. Brakuje Profesora nad drawskimi jeziorami. Brakuje możliwości podniesienia słuchawki i zapytania: - Jak postąpić Panie Profesorze? Brakuje Pana Profesora Zbigniewa Religi, który tak wielu oddał swoje serce.
Zdzisław R. Mac

2009/03/13

Religa był wielkim człowiekiem

Nad trumną zostało odegrane "What A Wonderful World" Louisa Armstronga - ulubiona piosenka profesora. Gdy umilkły dźwięki piosenki przemówienie zaczął prezydent.

"Trudno zabierać głos w trakcie uroczystości, która zawsze byłaby przedwczesna. Życie profesora trwało o wiele za krótko" - mówił podczas ceremonii prezydent Lech Kaczyński. "Profesor miał wiele talentów. Poza łączeniem inteligencji ze zdolnościami manualnymi, także talenty związane z życiem społecznym. Stał się jednym z najbardziej znanych polityków w tym kraju. Był lekarzem ludzkich serc. Był wielki w każdym znaczeniu tego słowa

>>> Dziennik

2009/03/08

Serce wielu serc


Od 1984 kierował Katedrą i Kliniką Kardiochirurgii w Zabrzu. 15 sierpnia 1985 przeprowadził pierwszą operację na sercu, a w 1986 pierwszą w Polsce udaną transplantację serca /.../.
Znałem Pana Profesora od pierwszej operacji przeszczepu serca.  Powstał, niecodzienny jak na tamte czasy, film "Cudze serce", zrealizowany bezpośrednio w sali operacyjnej. Spotykaliśmy się niekiedy gdzieś na pojezierzu drawsko - pomorskim. Ulubionym miejscu "rybobrania" Pana Profesora.
Serce serc... Wielu serc... Pozostanie...

Dla mnie Pan Profesor >>> Zbigniew Religa
pozostaje najwybitniejszym polskim lekarzem i najuczciwszym politykiem XX i XXI wieku.
Zdzisław R. Mac

PS
- Jest panu dobrze?
 - Tak. Nie mam do siebie o nic pretensji, a to chyba najważniejsze.
Bo to, że kiedyś się upiłem czy coś podobnego, cóż to jest? /.../ Mam prawo być zadowolony z mojego życia. Być może mi nie uwierzycie, ale moje życie jest dokładnie takie, jakie chciałem mieć. Nie osiągnąłem wprawdzie w polityce tego, co sobie zaplanowałem, ale wiem dlaczego i się z tym godzę /.../. 
- Jest pan z tego życia dumny?
- Jestem.
Z.